Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

bajkowo

duo.na

czyli rzecz o wspanialej istotce - czerwonym kapturku (czyt. glupia c**a) - to z pewnego dowcipu;

A rzeczony czerwony kapturek czyli glupia c*** to oczywiscie ja, na dodatek blondynka czyli tragedia na calego. I wyjasniam. Swoj komputer wyczyscilam z wirusow i innych trutni, ale material dla studentow przenosze do labu jezykowego na kingstonie. I zorientowalam sie, ze nigdzie na uczelni, na zadnym komputerze nie jest zasinstalowany program antywirusowy. Wniosek: za kazdym razem bede przynosic do domu wirusy!! To po co mi czysty komputer?

To co stracilam, bo zostalo usuniete razem z wirusem czesciowo da sie odtworzyc. Ale czy bylo warto? jeszcze nie wiem!

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci