Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

dawno mnie nie bylo, czyli

duo.na
o ulubionych instytucjach bedzie. W Pl wiadomo, banki, urzedy, itp, w Chinach wiadomo, poczta oraz dziekanaty!
Na poczatku stycznia wyslalam do Pl troche swojego dobytku, cudzymi rekoma oczywiscie, bo byl ciezki. Mial dotrzec w przeciagu dwoch tygodni, nie dotarl. Ostatniego dnia pobytu w ojczyznie, przy okazji nadawania rzeczy roznych spytalam o przesylke. Poinformowano mnie, ze od 11 stycznia jest w Pekinie i nic wiecej powiedziec nie moga. Zabulgotalo wewnatrz....
Dzis wstajac skoro swit pobieglam na poczte wyjasniac co zrobili z moja paczka. Osobka, ktora juz mnie dobrze zna, bo od kilku lat mnie w swoim urzedzie widuje, szczerze sie zmartwila, zerknawszy w system, potwierdzila Pekin a upewniwszy sie, ze druga paczka wysylana w tym samym czasie juz dawno znalazla wlasciciela, zadzwonila do ichniejszej informacji. Wiszac na telefonie dopytuje sie, czy chce by paczka wrocila czy zostala wyslana dalej. Zabugotalo I wylazlo, bo jak to jeszcze lezy, skoro miala juz byc dawno w Pl, i daczego ja tak dlugo trzymaja bez poinformowania mnie (mieli i telefony i adres email). Obsluga uprzejmie wyjasnia, ze paczki na razie nie zlokalizowano, ale juz sie dopytuje co z nia zrobic. Opadly mi rece. Nakazano przedyktowac oba adresy, telephony, nazwiska, spisano protokol. Obiecali, ze oddzwonia w ciagu kilku dni, bo duzy magazyn jest i troche moze to zajac. Z doswiadczenia wiem, ze sama bede musiala do nich za kilka dni sie zglosic.
O poszukiwaniu listu poleconego letnia pora juz nawet nie chce wspominac. Pai zamiast zajrzec do ksiazki czy list jest, krecila sie w kolko powtarzajac, ze CHYBA NIE MA! Az zmusilam ja do sprawdzenia!
Poa tym, slonce swieci. Chyba wiosna sie zbliza!
Wczoraj mialam kryzys ja, karta pamieci w aparacie (czyli na razie zdjec nie bedzie) oraz drukarka. Z drukarka juz sie dogadalysmy, wspolpracujemy. "Klamca" do mRufy (dzieki!) dotrzymal mi towarzystwa do 3 nad ranem.
Dzis osobka z dziekanatu poinformowala mnie, ze nie moze mi pmoc???! O pomoc nie prosilam, bo nie ma w czym. Moze na wszelki wypadek do mnie napisala, gdyby przyszlo mi do glowy upominac sie by nalezycie wykonywala powierzone jej obowiazki.

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • marga77

    mniamniecka poczta nie lepsza, kiedy w mejlu im pisałam, ze w domu będę tego, a tego, bo teraz jestem na urlopie, na displayu telefonu ujrzałam, ze zadzwonili oczywiście w czasie, kiedy mnie nie było, posłałam mejla trzeciego ... nie popuszczę im!

    pees: pamiętałam i kciuki trzymałam, i dały one coś?

  • duo.na

    @Marga,
    To dopiero poczatek, na razie konca nie widac:)
    Dzieki za kciuki! Pozytywne mysli tez !

  • fusilla

    No to ja tradycyjnie Ciepłe i Puchate dla cierpliwości i siły do walki z systemami urzedniczymi każdego kraju, nie tylko PL i Chin! :-)))))

  • sekretarka.bozeny

    Trochę to dużo sobie wzięłaś na barki jednak, jak chcesz międyznarodwe systemy urzędnicze ogarniać, ale kciuki też idą z Bożenowej północy. :)

  • duo.na

    @Fusilla,
    Wielkie dzieki, bo choc termometr wskazuje +10 to jakos mi zimno:)
    System systemem, we Fr nie bylo lepiej, coz uromaicona nieco egzystencja:)

  • duo.na

    @SekretarkaB,
    Ech, ja ich nie ogarniam, nie walcze, tylko odnotowuje jak sie sprawy maja.

    A dalas tym kciukom kompas, czy mape?

  • eliatrieste

    Czyli poczta na calym swiecie dziala mniej wiecej podobnie...
    Pozdrawiam wiosennie :)

  • marga77

    eliatrieste ano działa, kiedyś listonoszka się nawet z moim Miśkiem prawie pobiła, mRufa świadkiem, tylko akurat w tym przypadku zadziałała w sprawie dla Duo ważnej, ale jak już mówiłam, nie daruje!!!

  • duo.na

    @elia,
    Moze zbiorowo powinismy peamy na czesc pisac:)

    Wiesz, tez juz czuje wiosne!

  • duo.na

    @Marga,
    Wiem, wiem, zameczysz mailami:)

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci