Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

agresja na moje szare komorki

duo.na

Czesc nauczycieli-obcokrajowcow pobiera nauki chinskiego, dla poczatkujacych. Wybralm sie na ich zajecia, by zasiegnac rady o pomocne ksiazki na moim poziomie. Wyjasnilam nauczycielowi, o co mi chodzi. w odpowiedzi usyszalam: "ale ja nie ucze chinskiego". Niestety moja geba byla szybsza niz mozg wiec rzucilam pytanie: "to co tu wlasciwie robisz?" (w domysle, skoro to sa zajecia chinskiego dla obcokrajowcow, to po co przylazles skoro nie uczysz jezyka chinskiego). Uratowal sytuacje Francuz, ktory za wszelka cena staral sie chinskiego nauczyciela usprawiedliwic, bo ja juz szlam do pokoju kierownika instytutu na skarge, ze niekompetentnych ktos przyslal.

Po drodze zachaczylam o kierownika nauczania jezyka chinskiego zagranicznych studentow. Niestety, tez nie wykazal sie kompetencja. Wyslal mnie do biblioteki, ale zanim sie tam udalam zmusilam by sprawil czy ksiazki, ktore poleca tam sa. Oczywiscie biblioteka uniwersytecka nie jest w nie zaopatrzona. W zasadzie nie ma nic ponad poziom podstawowy.

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • marga77

    jak na mój gust, to Ty Kochana szprechasz po chińsku jak Chińczyk :)))

  • duo.na

    @Marga,
    Jestes kochana! Bardzo dziekuje za uznanie!

    Zamyslilam sie nad Twoimi slowami; .... wyszlo mi, ze gdy mam odegrac role rotwailera, cos wywalczyc, to dziwnym sposobem umiem, ale towarzyskie pogawedki jakos nie sa moja mocna strona:)

  • marga77

    ta wycieczkę na Chiński Mur to nie musiałaś tak (na moje oko) wywalczać, Chinol był spolegliwy, najwyraźniej Ty po prostu musisz być tam rottweilerem, bo inaczej było by nic nie ważne ... czas wracać! :)

  • duo.na

    @Marga,
    O ile mnie pamiec nie myli, to mial problem z tlumaczeniem, bo co innego mowil po chinsku, co innego po angielsku:)

  • marga77

    hahahaha ... nic dziwnego, ze byłaś rottweilerem, nauczycielka z Ciebie wyszła :D

  • duo.na

    Smiesznie moze bywa, ale jest duza roznica miedzy 200 yuanow a 200 dolarow;

  • marga77

    gościu od rubli też chciał pięćdziesiąt dolarów , albo sto osiemdziesiąt juanow, Misiek dał juany, dwieście i dostał dwadzieścia rubli reszty, a ja ataku śmiechu :D

  • eliatrieste

    Jak ja niecierpie niekopetencji a ta niestety wszem i wobec nie tylko w Chinach. Mialam kiedys okazje napotkac goscia w okienku bankowym, podaje mu formularz do przelewu zagranicznego, nie do konca wypelniony bo nie rozumialam sformulowan a on mowi, ze musze wypelnic, a ja na to, ze nie wiem jak a on mi mowi, ze on tez nie wie...kolejka sie zrobila bo sie uparlam, ze nie odejde dopuki nie zalatwi sprawy...

  • duo.na

    @Marga,
    Zaoszczedziliscie, bo 200 juanow to o stowe mniej niz 50 dolarow!

  • duo.na

    @Elia,
    Obsluge bankowa kocham miloscia goraca! Musze cos o tutejszych bankach napisac... poezja (raczej horror)!

    Brawo za stanowczosc dla Ciebie! Nie zebral sie wokol niego tlum ekspertow? Tu tak maja.... wespol w zespol!

  • marga77

    na dwatsiat riubliej reszty nie ma ceny :D

Dodaj komentarz

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci