Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • marga77

    a tam zara łypie ... wyssać! ... ślinka mi aż pociekła, na widoki tutaj i zaraz druga na wspomnienie chińskich smaków :)

  • eliatrieste

    Oj, nie lubie jak cos na mnie patrzy z talerza... wszystko poza lebkiem, wyglada super apetycznie :)

  • duo.na

    @Marga,
    Bierz kurs na dworzec! Kaczusia po pekinsku jest super!

  • duo.na

    @ Elia,
    Glowy nie probowalam, ale reszta kurczaka byla pyszna, chrupiaco-soczysta!

    Tu jak podaja zupe rybna, to trzeba uwazac by oka nie wylowic:)

  • fusilla

    No, ja wiem, że Azjaci różne dziwne rzeczy jedzą, jak dla nas oczywiście, ale to jednak dla mnie lekki hardkor jest! :-))))

  • marga77

    moja Babcia azjatka nie była, a zupę rybna na rybich głowach gotowała, zaś pływające oczy się nie zdarzały, bo Babcia, albo któreś z jej dzieci, matki mojej nie wyłączając, te oczy wyżerały :D

    zapiekankę jarską, zamiast lecieć na dworzec zrobiłam :)))

  • duo.na

    @Fusilla,
    Nie widzialam, by ktos glowe jadl, ale podawana jest:)

  • duo.na

    @Marga,
    Bialko to bialko, proteiny sa potrzebne!

    Moja babcia w czasach wojennych psa dla rodziny ugotowala.... wiadomo, trudne czasy byly, a jesc trzeba!

  • marga77

    w wigilię pamiętam taki obrazek, jako dziecko, Babcia i jej pięcioro dzieci z łbami karpia na talerzach, grzebiąc i wysysajsąc z lubością w tych łbach :D

  • duo.na

    @Marga,
    Lby rybie Tato nauczyl mnie jesc, ale oczu nie jedlismy:)

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci