Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • marga77

    piękna majówka i mam nadzieje, ze tak, jak piękna, tak smaczna była :)

  • fusilla

    Mniamuśność widać! :-))))
    Chyba musze coś upichcić! ;-)

  • duo.na

    @Marga,
    Ladna, smaczna, tylko w malej ilosci:)

  • duo.na

    @Fusilla,
    Lody byly dobre, ciastowe ozdoby mniej, ale Twoje beda lepsze!

  • eliatrieste

    Wyglada smakowicie ale jakos tak ...malo wiosennie.
    Lody mam nadzieje bez smalcu :))

  • duo.na

    @Elia,
    Bylo smaczne I o to chodzilo. Smalcu w smaku nie odczulam:)

  • fusilla

    Dziękuję!
    Jakby co to na Twój przyjazd postaram się w 1500 procentach! ;-)))))

  • mrufa1408

    Slicznosci! I wszystko jadalne?
    Bylam ostatnio w tajskiej jadlodajni w O na urodzinowych celebracjach kolezanki. Z racji urazu pilam tam cole bez cukru i na tym koniec, ale posilki spozywane przez innych bacznie sledzilam. Potrawy byly obfici dekorowane i wszyscy uwazali ze w pelni jadalne. Milczalam dopoki kolego nie usilowal zezrec orchidei uzytej do udekorowania salatki.
    Kolega obruszyl sie, ze sie czepiam przesz to jadalne.
    Dla mMnie jak mi Babcia osobista powiedziala kiedys w mym dziecietwie, ze kwiatki sa trujace, to sa trujace i nawet czekoladek z filkami i czyms tam nie rusze, wiec zapytalam stalego bywalca lokalu, a kolega zaczal wtranzalac dekoracje. Bywalec popukal sie w czolo i mowi "Co? orchidee?? no co Ty to do dekoracji tylko". Koledze pol kwiata z geby wypadlo ;)
    Okazalo sie ze wiecej bylo amatorow kwiatkozercow.
    Nie zatruli sie, wprawdzie, ale koncepcja dekorowania zarcia niejadalnym produktem jeszcze bardziej mnie urazilo w temacie tajskiej kuchni ;)

  • duo.na

    @Fusilla,
    :D

  • duo.na

    mRufa,
    W masterchefach naogladalam sie potraw z jadalnymi kwiatami, wiec jak ktos serwuje to uwazam za jadalne!

    Deser, ktory jadlam zawieral w dekoracji: mandarynke, ktora nawet z blonki byla obrana; platki z bialej czekolady w kolorze bladorozowym; liscie miety; to zostalo zjedzone;
    Poa tym, byly dwie podstawy z ciasta, ktore po sprobowaniu okazaly sie zupelnie nie w moim guscie smakowym; zielono biala obwodka do duzego ciastka z masy cukrowej, po sprobowaniu tez okazala sie niejadalna.

    Moze zatem kwiatki sa lepsze? :)

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci