Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

Komentarze (17)

Dodaj komentarz
  • eliatrieste

    Raczej nie jadam podobnych przekasek, ale chipsow o smaku kwitnacej wisni pwenie bym sprobowala, z czystej ciekawosci :)

  • duo.na

    @Elia,
    Tez nie jadam, ale mowisz, ze powinnam sprobowac?

    Jadlam juz o smaku: ogorkow, pomidorow koktailowych, jablek, limonki, wodorostow..... pomysle!

  • salmiaki

    czytając wpis, myślałam, że wkręcasz mnie z tymi smakami. Z opakowania widzę, że nie! Wow, nie jem chipsów, ale bym spróbowała....

  • marga77

    ciekawam ile maja punktów, moja appka to moze wyliczyyc, trzeba tylko podac ilość kalorii, ilość cukru, ilość kwasu nasyconego i ilość czipsów w paczce, i wuala ukazuja sie punkty :D

    ogólnie to czipsów po prostu nie lubie, jako i CocaColi, frytek i im podobnych wyrobów oraz keczupu :)

  • duo.na

    @MArga,
    Zastanawiam sie. ile kalorii spalilabym przy wyliczaniu wszystkich potrzebnych Tobie detali, szczegolnie przy liczeniu ile chipsow przypada na paczke :D

  • duo.na

    @Salmiaki,
    Najlepsze sa japonskie z wasabi; chinczycy tez robia, ale sa dla mnie za slodkie.

    Probowalam tez o smaku kimchi, bo fanka jestem!

  • marga77

    spalanych kalorii na szczęście nie musze liczyc, wystarcza punkty, stad mój zachwyt nad ta dieta :D

  • duo.na

    @Marga,

    Diete lubie taka, o ktorej myslec nie musze:)

  • sekretarka.bozeny

    Spróbuj koniecznie obu smaków i potem opowiadaj co i jak. :D Bożena nieczipsowa, jak tu większość, ale matchowych by spróbowała :)

  • mrufa1408

    a ja spróbowalam kitkata o smaku wasabi i nigdy wiecej juz nie chce :P. Japonski byl. Probowalam rózne inne i jeden byl o smaku czegos co zywo przypominalo pieczona wolowine, ale nie wiem co to bylo bo po japonsku przy cyztaniu ma straszliwa dysleksje lol.
    Naotmiast na Wyspie jednego roku byly poczak io smaku cheese&onion oraz salt&vinger. Ten pierwszy smak kupil kolaga dla eksperymentu - tego drugiego aukrat nie bylo i wiedziona ciekawoscia sprobowalam. Dupy z przeproszeniem nie urywalo, ale bylo prawie NIE obryzdliwe lol.

  • duo.na

    @SekretarkaB,
    Mam odwronie, raczej probowalabym wisniowych; przy okazji wizyty w sklepie poszukam, moze jeszcze sa, choc smak byl nowoscia w zimie I nie wiem czy dotrwal do lata:)

  • duo.na

    @mRufa,
    Cale szczescie, ze d... nie urwalo, bo bylabys niekompletna!

    Czasem mam nastroj na probowanie roznych dziwnych smakow; z reguly, konczy sie to obrzydzeniem na kilka lat:)

  • marga77

    niestety, wraz z rzuceniem palenia taki komfort mnie sie skończył :(

    teraz musze wybierac, albo chore zdrowie i bez diety, albo samo zdrowie i z dieta ;)))

  • duo.na

    @Marga,
    biore haslo: "albo chore zdrowie, albo zdrowie z dieta"; przekaze tym co powinni wiedziec:)

    Twoja dieta wcale na bardzo wykluczajaca nie wyglada! Mnie trudno przychodzi ograniczanie porcji, bo jak wiesz, jem jak dziki zwierz:)

  • marga77

    bo taka jest, nie wyklucza niczego, mozna jesc . wszystko i pic takze ;) totez i robie sobie bardzo duzo jedzenia z tego co ma zerowe punkty, na ten przykład o taka salatka, miska jest konkretnych rozmiarów i na prawde po wrzuceniu takiej porcji, trzeba ja sobie uleżeć, a punktów zero, albo owocowa z jogurtem, gdzie wrzucam dwa duze banany, brzoskwinie, ananasa, gruszki ze dwie, no co tam pod reka, zalewam jogurtem z sokiem bytrynowym i odrobina stewii, wiesz ile tego jest?! a ja tak na jeden raz, no i potem oczywiście umieram, a punktów zero :D

  • duo.na

    @Marga,
    Niedlugo zaczniesz pisac porady pt.: "jak nie zejsc z przejedzenia na diecie"

    Kobieto! Ale masz klawe zycie! :D

  • marga77

    ano co tu duzo ukrywac tak mam :D :D :D

Dodaj komentarz

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci