Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • marga77

    no ladne, az sie strach bac to jeść :)

  • salmiaki

    Wow! Ile kolorów! A ja bym zjadła :)

  • duo.na

    @Marga,
    To tylko polowka zgrilowanej makreli. Faktycznie leb jest na talerzu,ale przeciez nie ugryzie. Mniamusne, zjedzone w bardzo niepozornie wygladajacej restauracyjce. Jest Jeszcze potrawka z ula (tego od pszczol), ale nie jestem w 100% zdecydowana:)

  • duo.na

    @Salmiaki,
    Kolory mnie powalily: buraczany majonez po srodku, byl bardzo smaczny, niebiesko-zielona pasta do zebow tez (tzn to byl majonez chrzanowy:); ale zloty ryz z kurkuma smakowo nie pasowal, choc kolorystycznie bardzo!

  • salmiaki

    Ta pasta do zębów mnie zastanawiała :)
    Cieszę się, że napisałaś, co to było, bo już teraz wiem, co zjadłam wirtualnie :)

  • duo.na

    @Salmiaki,
    jesz i od razu zeby czyste:)

  • marga77

    mnie ta ryba przypomniała nasz wypad do Zlotego Jaguara ... w Hongkongu juz pierwszego wieczoru znaleźliśmy maleńka restauracyjke, z pysznym jedzeniem, miala nawet świeżo dostan, gwiazde Michelina :)

  • salmiaki

    Jeszcze nie jadłam aż tak wysoko... Z gwiazdką ma się rozumieć...

  • duo.na

    @Marga,
    Zlotego Jaguara juz nie ma, buuuuuuu.

    Do HK gwiazdkowej tez poszlismy, calkiem nam smakowalo:)

  • duo.na

    @Salmiaki,
    Zatem wszystko przed Toba, pogadaj ze wszechswiatem:D

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci