Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

zemsta jest..... chrupiaca

duo.na

Kilka lat temu w Japonii, w rocznice urodzin Obywatel J, zaciagnelam go do cat café. Pierwsze takie odswiadczenie dla nas obojga. Bardzo podobala nam sie organizacja, czystosc, tylko starsza pani przekarmiajaca koty troche nas denerwowala. Jeden z kotow przejadl sie i zwocil nadmiar wprost na Obywatela J.

W tym roku w Kambodzy bedac, w ramach obchodzenia moich urodzin, poszlismy do psiej kawiarni. Wnetrze bardziej przypominalo przedszkole niz miejsce, w ktorym pieski maja przyjemnie spedzic czas. Pieskow bylo 9, wszystkie w prarach (chow chow, pudle, yorki) z wyjatkiem jednego corgi, ktory wygladal na bardzo wyalienowanego, a tylko 2 zabawki. Jedna z nich, pilka, byla tak duza, ze zaden z pieskow nie mogl jej zlapac w pysk. Pieski, z radosci, ze ktos sie z nimi bawi, podsikaly Obywatela J. Po wypiciu najdrozszego napoju jaki spozylismy w Kambodzy, przybytek opuscilismy, bo byl zgola depresyjny.

Kolacje natomiast zjedlismy w Bugs café, w ktorym juz bylismy kilka lat temu, ale wtedy jadlam tylko ja, bo partner mial zoladkowy problem. Zamowilismy zestaw roznych malych potraw do smakowania, wybralismy przyprawy srodziemnomoskie (w opcji sa jeszcze: curry, na ostro, oraz lokalne ziola). Obywatel J, ku mojemu zdumieniu, nie byl zbyt skory do testowania smakolykow.

Male jedwabniki o smaku orzechow wloskich to zdecydowanie moj faworyt. Szarancza smakowala jak panierka w kotlecie a scorpion jak popcorn.

Mrowki byly za male, zeby rozpoznac ich smak, zatem bez smaku. Tak oto zapisalismy kolejny dzien w kalendarzu jako zaplanowany, zrealizowany.

Z pieciu przybytkow serwujacych jedzenie, ktore zamierzalismy odwiedzic ponownie w Siem Reap, bo serwowaly smaczne dania, na rynku pozostaly tylko dwa: serwujacy rybe pieczona w soli, lokalna restauracja serwujaca Khmer curry w skorupie kokosa oraz Bugs Café. Siem Reap troche sie zmienilo przez dwa lata, czesc na lepsze, ale o tym nastepnym razem.

 

 

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • salmiaki

    Duo- słów mi brak.
    Ale cieszę się twoją radością ;)

  • duo.na

    @Salmiaki,
    drugie podejscie bylo zupelnie nieekscytujace; ot zwyczajna kolacja:)

  • marga77

    brak mi słów ...podziwu dla Ciebie :)))

  • duo.na

    @Marga,
    Klaniam sie nisko:)

  • aa_ii

    Och, jak chętnie bym spróbowała!

  • duo.na

    @aa,
    Kupuj bilet, pakuj walizke I w droge! Zdarzysz przed pora deszczowa:)

  • mrufa1408

    mrówkozerco!! ja sie juz do Ciebie nie zblize na odleglosc mniejsza niz dwa metry!!
    o byciu skorpionozerca nie wspomne, bo to tylko ze zgroza bym mogla. sympatii do wlasnego zodiaka za wielkiej nie mam lol

  • duo.na

    @mRufa,
    ups, nie pomyslalam o Twoich ziomkach inaczej niz dawka bialka:(

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci