Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

szczeka moja po podlodze sie czolga

duo.na

By dostac sie na zajecia jogi w moim fitness klubie nalezy zadzwonic, zarezerwowac miejce, po czym przyjsc conajmniej pol godziny przed zajeciami, azeby wybrac mate w sali (dla mnie w miare blisko lustra), byle nie przy drzwiach. Kilka pan weszlo w komitywe z osoba sprzatajaca, ktora rezerwuje im maty w ulubionym miejscu. Dolacza do nich na plotki przez zajeciami. Siedza zatem we cztery, smieja sie w glos. Przyszla mloda dziewczyna, niestety jedyne wolne miejsce bylo na koncu sali, ale pojawil sie problem, bo podloga zatarasowana byla mopem (chinskie mopy maja metalowa stope dluga chyba na pol metra albo i wiecej). Dziewczyna dzielnie probuje upchnac mopa do konta, na co osoba sprzatajaca mowi, ze mop juz nie jest tu potrzebny i mozna go wystawic na zewnatrz. Tak tez dziewczyna zrobila, a ja do tej pory zbieram szczeke ze zdziwienia i bezczelnosci osoby sprzatajacej!

ach te Chinskie Hawaje!

duo.na

Wyspa w porze letniej, sierpniowej jest mokra, wiadomo, kllimat subtropikalny. Najczesciej pada w nocy, a rano juz jest swiezo i prawie sucho. W dzien sa krotkie niezwykle ulewy, ale nikt parasola nie nosi, bo zazwyczaj koncza sie w przeciagu pol godziny. Zatem zatrzymujesz sie na herbate w najblizszej kawiarni. Kiedy filizanka jest pusta, juz nie pada. Troche denerwuja plastikowe stoly i krzesla w kolorze ostrego rozu, ale coz, lokalny folklor.

Jest zielono przede wszystkim, kolorowo od roznego rodzaju owocow tropikalnych, ktore probowalam bez trudzenia sie o zapamietywanie nazw. Im bardziej egzotycznie owoc wygladal, tym lepiej. Jakby nie bylo goraco, bywa do 40oC, wyspa ma rowniez gorace zrodla, ktore odwiedzilam z kolezanka. Woda w basenach ciepla, zarcie i drinki serwuja tuz obok. Zostalysmy do wieczora.

 

Oplotkowalysmy znajomych, profesorow z uczelni, tubylcow i zastala nas noc.

Bez swiatel sie nie obejdzie!

Po powrocie do hotelu, przywitala nas naburmuszona twarz naszego kolegi, ktory pojechac z nami nie chcial, "bo kto to widzial w goracych zrodlach kapac sie latem", ale obrazony byl, ze go zostawilysmy samego.

Chinczycy chwala sie....

duo.na

Chinczycy zamiast chwalic osiagniecia swojej cywilizacji, lubuja sie w wychwalaniu miejsc, budynkow, ktore podobne sa do wiekszosci znanych i popularnych miejsc na calej kuli ziemskiej, szczegolnie swiata zachodniego. Latem roku 2008, by uniknac kontynentalnego szalenstwa olimpijskiego pojechalam na najbardziej na poludnie wysuniety skrawek Chin, wyspe Hainan. Tu oczywiscie, Chinczycy bardzo by sie zbulwersowali, ze przeciez maja bardziej na poludnie wysyniete posiadlosci, ale wg prawa miedznarodowego naleza one do innych panstw.


Hainan odwiedzany jest przez chinska populacje glownie zima, bo ma zdecydowanie wyzsza temperature, roznorodnosc lokalnych produktow rolniczych oraz dostep do piaszczystych plaz. Zapewne to one przyczynily sie do nadania wyspie miana "Chinskich Hawajow". Latem doswiadcza sie wysokiej temperatury, duzej wilgotnosci powietrza oraz ulewnych, czestych I krotkich deszczy. Moze padac np przez godzine, a po godzinie juz chodniki sa suche!

Oprocz plaz, sa tez tetniace zyciem duze osrodki miejskie.

A tuz obok, popadajace w ruine posiadlosci z dawnej swietnosci.

I oczywiscie plaze.....


 

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci