Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

pojedynczosc i ubywanie

duo.na

Podczas ostatniej wizyty w bardzo waznej instytucji polskiej na obczyznie nie obeszlo sie bez zdziwien. Zeby wejsc do instytucji trzeba przecisnac sie przez budynek z bramkami magnetycznymi, gdzie miejsca jest na pol osoby. Otworzylam drzwi, po lewej stal chinczyk pochylony nad dokumentami, zobaczylam bramke, zrobilam krok do przodu i juz bylam po drugiej stronie bramki, ktora kontrolnie zapiszczala. Znad telefonu w rogu maciupkiego pomieszczenia odezwal sie straznik: "pojedynczo prosze!". "Alez ja jestem pojedyncza" - odpowiedzialam.... Wyprosil mnie za drzwi az uporal sie z Azjata.

U pani w instytucji procedura trwala 40  minut. Troche dlugo, biorac pod uwage fakt, ze kilka lat temu w Szanghaju, sprawa zostala zalatwiona zaledwie w 15 minut. Wypelnilam wniosek, w ktorym posiadam ubywatelstwo. Zwrocilam uwage na blad. Pani mowi, ze wnioski drukuje Ministertwo Spraw Zagranicznych nie oni. Zasugerowalam, zeby poinformowala stosowne ministerstwo o bledzie. W odpowiedzi uslyszalam:"pewnie juz im ktos to powiedzial". Osobiscie nie sadze, ale brak zainteresowania poprawnoscia wydrukow powalila mnie na lopatki. Tumiwisizm bardzo boli.

W Pekinie wiosna cala geba!

drobnostki

duo.na

Dzis po zajeciach, przyuwazylam jedna z lekarek, ze nie umyla rak po wyjsciu z toalety. To tylko okulistka, nie witamy sie usciskiem dloni. W ubieglym miesiacu w tym samym szpitalu obsluga kuchni nie umyla rak po wyjsciu z toalety. Dobrze, ze tam nie jem.

co zostalo po swietach

duo.na

nie tylko wspomnienie! Tez roze, ktore kupilam z braku tulipanow oraz pierwsze marihuanowe skarpetki z wizerunkiem brodacza przypominajacego Ecsobara.

swieta

Skarpetki kupilam, bo nie moglam uwierzyc, ze ktos mogl je wyprodukowac i srzedawac!

 

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci