Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

kto pyta ......

duo.na

Robilam zajecia o zarciu; przynioslam rozne kasze, przyprawy, itp. Ogladali, dotykali, wachali, kichali..... Podczas ogladania jedna ze studentek wziela torebeczke do reki i pyta: "co to?". normalnie mowe mi odjelo, bo trzymala w rekach nic innego jak bialy ryz. Kazalam otworzyc, powachac, dotknac. Po dluzszej chwili zapytala ponownie: "ryz?!"



Grupa innych delikwentow debatowala nad pojemnikiem z sola himalajska, jeden pyta: "pani prof, ale jak to sol z gor?". Gdybym im nie zabrala to zjedli by cala, bo tak im smakowala!

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci