Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

dni wolne

duo.na

Z okazji swieta panstwowego mielismy wolny tydzien. W telewizji "jak za starych dobrych czasow" sama propagadna. Zaczelo sie w czwartek trzygodzinna defilada i wystapieniami oficieli i trwa do dzis. Wspomniana defilade, przedstawiajaca potege Chin, mozna do dzis ogladac we fragmentach na roznych stacjach telewizyjnych. W zaleznosci od stacji i od godziny, nacisk na militaria, strone artystyczna, historie czy znane twarze.

Zycie urozmaica jazda na rolkach przed poludniem a po poludniu gra w badmingtona i ..... oczywiscie zakupy. Ostatnio przechodze "shopping therapy" czyli kupuje duzo i niekoniecznie potrzebnych rzeczy. Z potrzebnych mam sztuczne tulipany w kolorze pomaranczowym, zeby ozywialy sypialnie, sztuczne zolte chryzantemy do jadalni oraz prawdziwe zielone bambusy - dwa z nich juz zolkna, niestety. O niepotrzebnych juz zapomnialam, bo wyladowaly gdzies na dnie szafy - takie przydasie.

spostrzezenia po

duo.na

Pierwsza jazda zakonczyla sie po 40 minutach. Zrobilismy male koleczko po kampusie. Lydki bola niemilosiernie a trzeba bylo wdrapac sie jeszcze na 3 pietro. I tak: asfalt jest nierowny, pod wiatr ciezko, a ograniczniki predkosci dla samochodow skutecznie utrudniaja jazde. Sa dwie techniki walki z ogranicznikami: zwolnic i przejechac tuz przy krawezniku (moja preferencja) oraz probowac przeskoczyc (opcja wybrana przez kolege, ale nie polecana dla pocztkujacych, bo grozi upadkiem; tak tez bylo w tym przypadku). Nieliczni studenci mijali nas z usmiechem. Druga jazda miala byc po poludniu, ale zapadlismy w drzemke a po zmroku, to raczej niebezpiecznie - z uwagi na nasze umiejetnosci :) Wiec moze jutro?

sporty

duo.na

Korzystajac z wolnego popoludnia pojechalam z kolega do supermarketu po kilka produktow spozywczych. Obawialismy sie, ze skoro dzis jest wielkie swieto panstwowe, to sklepy beda pozamykane i bedziemy glodowac. Z produktow spozywczych zaopatrzylismy sie w kilka donatow i chleb tostowy. Ale co najwazniejsze, kupilam rolki! Wprawdzie nie bylo w kolorze szarym, a taki pasowalby do ochroniaczy, ale rozowy jest the best! Kolege nie trzeba bylo dlugo namawiac, tez kupil, choc nie rozowe :)

Skoro dzis jest swieto i Chinczycy zasiedli przed telewizorami by ogladac obchody 60 rocznicy powstania Chinskiej Republiki Ludowej a kampus uniwersytecki opustoszal, wybieramy sie na pierwsze treningi rolkowe.

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci