Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

trudny tydzien

duo.na

dobiegl konca... prawie (jeszcze tylko zajecia weekendowe, ale juz z gorki). Trudny, bo nowe grupy, nowy podrecznik.

Nowe grupy, nowi studenci, tym razem roku pierwszego i polubilam te dzieciaki. Troche przerazone na poczatku, ale usmiechniete, z pasja i ochota do nauki - oby taki stan trwal jak najdluzej! Zabawne jest to, ze nauczenie ich nowych slowek -wykraczajacych poza podrecznik - graniczy z cudem! Zapisalam cala tablice - a oni nic. Trzeba podpowiedziec, ze to przeciez slowka dla nich, by umieli cos wiecej, by rozmawiali inaczej, by nie uzywali stereotypowych, ksiazkowych zdan.

I dowcip z ostatnich zajec. Studentka opowiada o swojej rodzinie i mowi, ze ma jeszcze brata starszego. Pytam zatem jak to mozliwe, skoro w Chinach ciagle obowiazuje polityka jednego dziecka. Po chwili namyslu odpowiada: "because my father likes girls":)

organizacja po chinsku

duo.na

Od tego tygodnia mam nowe grupy, tym razem nauka angielskiego. Miesiac temu dostalam podrecznik, wedlug ktorego przygotowalam program i plan poszczegolnych lekcji. W poniedzialek o 8 rano pojawilam sie w sali i ze zdziwieniem stwierdzilam, ze studenci maja inny podrecznik niz ja a zeby bylo smieszniej to inny nauczyciel mial wg planu zajecia w tej samej sali. Poniewaz moi studenci juz w sali byli, poprosilam by poszedl do sali obok, ktora byla wolna. Nie chcial. Wiec poszlismy do odpowiedzialnego i po krotkiej wymianie zdan wrocilismy - ja do swoich studentow a drugi nauczyciel do sali obok. W miedzyczasie spotkalam na korytarzu swoja asystentke i poprosilam o wlasciwa ksiazke - byla bardzo zdziwiona. Ksiazke dostarczono mi w przerwie a plan zajec zrobiony do poprzedniego podrecznika moge odlozyc na polke zarem z planami poszczegolnych lekcji.

Zatem czeka mnie troche pracy, ale nie bede sie spieszyc.

Dzis moim ulubionym studentom zrobilam zapowiadany od dwoch tygodni test. Material powtarzalismy dosc dlugo. W moim zalozeniu na 10 minut. Prace zebralam prawie sila po 30 minutach. 20 krotkich pytan True/False. I 5 pytan wymagajacych dokonania wyboru lub wpisania jakiegos elementu. W jednym nalezalo podac stolice UK - i uwaga, uwaga - stolica jest Anglia! Pozostawie bez komentarza!

 

bajkowo

duo.na

czyli rzecz o wspanialej istotce - czerwonym kapturku (czyt. glupia c**a) - to z pewnego dowcipu;

A rzeczony czerwony kapturek czyli glupia c*** to oczywiscie ja, na dodatek blondynka czyli tragedia na calego. I wyjasniam. Swoj komputer wyczyscilam z wirusow i innych trutni, ale material dla studentow przenosze do labu jezykowego na kingstonie. I zorientowalam sie, ze nigdzie na uczelni, na zadnym komputerze nie jest zasinstalowany program antywirusowy. Wniosek: za kazdym razem bede przynosic do domu wirusy!! To po co mi czysty komputer?

To co stracilam, bo zostalo usuniete razem z wirusem czesciowo da sie odtworzyc. Ale czy bylo warto? jeszcze nie wiem!

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci