Menu

Śladami Cesarzowej

podążają Ci, dla ktorych chińszczyzna to coś więcej niż ryż z warzywami w pięciu smakach....

Babar - zwyciezca :)

duo.na

W ubiegly czwartek, wieczorowa pora chlopcy z mojej klasy wdali sie w bojke z innymi uczniami. W piatek rano przyszli spoznieni na zajecia, bo byli na dywaniku u dyrekcji. Natomiast nie to jest zabawne.

Ubawilam sie setnie, kiedy jeden z nich z duma prezentowal odniesione w bojce rany: podbite oko, podrapany policzek i szyja, nawet nogawki podwijal by mogla zobaczyc zadrapania na piszczelach. Poradzilam, by spotkali sie po zajeciach i w zacisznym miejscu niech kolezanka przeegzaminuje kazdy centymetr ciala kolegi. I cieszylam sie, ze bardziej zakrytych czesci ciala sobie nie zranil, bo z pewnoscia by je zaprezentowal. Chyba wzrosl mu poziom testosteronu:)

Harbin - z perspektywy

duo.na

Miasto rosyjskie z desantem ChinczykowJ Zabytkow brak – nie liczac jednej bardzo zniczonej cerkwii Sw.Zofii przerobionej na muzeum (z galeria zdjec prezentujacych Harbin od 1900 r.) i protestanckiego kosciola z 1914 r.

 

I jest tez glowna ulica Zhonguyang dajie z zabytkami architektury europejskiej w stylu od renesansu do baroku. Przyjemne miejsce tylko jak to w Chinach bardzo zatloczone.  Przysmaki  na straganach (kolorowe na patykach to owoce w specjalnym lukrze):

 

Natomiast wieczorem jest kolorowo. Wszystkie uliczne rzezby lodowe a jest ich naprawde duzo, choc nie sa duze i w dzien wygladaja mizernie, sa podswietlone. Miasto mieni sie kolorami i dziwnymi ksztaltami. 

Zatem wycieczke do Harbinu doradzam tylko zima, gdy obejrzec mozna rzezby sniezne i lodowe. Rzezby sniezne prezentowane sa w Slonecznym Parku na powierzchni 5.000 m2 (sam park zajmuje blisko 3.800 hektarow). Spacer w sloneczny dzien wsrod snieznych budowli jest wielka przyjemnoscia zwlaszcza, ze jest cicho i w zasadzie bezludnie. 

      

Polecam tez wycieczke do Swiata z Lodu i Sniegu – szczegolnie noca, gdy lodowe budowle mienia sie przeroznymi kolorami. Z lodu sa dworki, palace, pagody i jest nawet Big BenJ i w tym roku jest olbrzymia butla Heinekenna oczywiscie na zielono. Z niektorych rzezb mozna zjezdzac, bo zrobione sa specjalne trasy zjazdowe. Zabawa przednia! Duzo smiechu szczegolnie, gdy obserwuje sie Chinki, ktore nie maja pojecia jak sie do tego zabrac. A przeciez to proste, siadasz i jedziesz! 

     

Zrobilabym wiecej zdjec, ale rece bardzo marzly. 

Tout est gris dehors comme d'habitude

duo.na

W sen zimowy nie zapadlam, bo za zimno. Poza tym ciagle pada i chyba kolejna inwestycja beda kalosze. Specyfika chinskich chodnikow polega na tym, ze woda na nich siega kilku centymetrow. Przed brama szkoly brodze w wodzie, dziedziniec kompletnie zalany. Czy nie mozna jakis odplywow zrobic?

Dzis rano nie mam zajec wiec zrobilam wstepna obrobke zdjec z Harbinu. Aparat w telefonie sprawdza sie w dobrym swietle, zdjecia noca sa nieudane. Jeszcze tylko napisac tekst i gotowe! Czyli spodziewajcie sie zdjec w przyszlym tygodniu, bo weekend spedze w Shanghaju. Zeby tylko mniej padalo! Nawet jesli pogoda sie nie zmieni, to w ksiegarni na glowe nie kapie i znowu wroce z walizka ksiazek. Geba sie smieje na sama mysl! Wprawdzie mam jeszcze jedna pozycje, ktora dopiero zaczelam, ale styl jest nielatwy i mam pod gorke - dwie, trzy strony na tydzien.

Z zyczeniami udanego weekendu:)

© Śladami Cesarzowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci